Opinie Gości

Księga Gości

Szanowni Państwo.

Zachęcamy Państwa do opisywania wrażeń z pobytu u nas oraz wyrażania Waszych opinii o naszych obiektach i usługach.
Dziękujemy uprzejmie za wpisywane komentarze.

Przepraszamy, że Wasz wpis nie pojawia się natychmiast po jego wysłaniu.

Ze względu na dużą ilość komentarzy zawierających spam robotów sieciowych niezwiązany z tematyką naszych obiektów i usług nie chcąc zmuszać Państwa do zakładania konta i logowania, zmuszeni byliśmy z przykrością wprowadzić moderację komentarzy.

Prosimy uprzejmie o zrozumienie – Państwa wpis pojawi się niezwłocznie po zatwierdzeniu go przez administratora serwisu.


Komentarze

Opinie Gości — 24 komentarze

  1. Cudowne miejsce, byliśmy tylko dwa dni, szkoda, że nie dostaliśmy więcej urlopu, jesteśmy oczarowani – tego właśnie szukamy na wakacjach – bazy wypadowej, do której wraca się jak do domu. Padało, a co tam, mokry las pachnie jeszcze mocniej, zresztą byliśmy przygotowani do zmagania się z deszczem za pomocą rozciągniętego nad ławeczkami namiotu z grubej folii malarskiej:-) – więc nawet deszcz nie przeszkodził nam w docenieniu tego przepięknego miejsce, sosnowy bór dookoła, czyściutko, a przede wszystkim cicho i spokojnie. Gospodarze wkładają wiele pracy w doglądanie wszystkiego. Infrastruktura dla nas wystarczająca, czysto i widać cierpliwą rękę gospodyni – naprawdę po niektórych gościach jest co sprzątać. Hałasujący goście są wypraszani albo uspokajani. Chociaż i tak my niczego byśmy nie usłyszeli, bo po całym dniu zwykle padaliśmy na karimaty i spaliśmy jak zabici 🙂 A rano aż chce się wstawać do tej zieloności i zapachu kawy, która już czeka na stole. Nasz ukochany owczarek – Meduza – też doceniła, że wreszcie jej czarna mordka nikomu nie przeszkadzała i mogła spokojnie wygrzewać się w plamach słońca między drzewami. Już znów nas tam ciągnie, a znajdujemy takich miejsc coraz mniej, więc tym bardziej dziękujemy przemiłym gospodarzom. Pozdrawiamy serdecznie – ekipa Ania, Aga, Robert, Ela, Nati, Przemek i oczywiście futrzasta Meduza.

    • Dziękujemy Państwu za miły wpis i pozdrawiamy serdecznie – Zapraszamy ponownie do Gołunia

  2. witam ,podpisuję się pod miłymi i jakże zasłużonymi komentarzami,my tez wraz z mężem gościliśmy na tym polu i mamy same miłe wspomnienia ,a miejsce po prostu powala urokiem!!!!

  3. Witamy!
    Chcemy dodać swoje 5 groszy.Odwiedzamy to miejsce od kilku lat.Znamy Panią Irenę i Pana Jana tylko i wyłącznie z dobrej strony.Są to ludzie mili i wyrozumiali.Dbają o to,aby wczasowicze mieli zapewniony urlop w ciszy i spokoju.Okolica jest piękna i spokojna.W pobliżu jest las pełen jagód i sklep z miłą obsługą.Polecamy to miejsce wszystkim,którzy chcą odpocząć od zgiełku miasta.My uwielbiamy to miejsce i wybieramy się tam znowu w najbliższy weekend.
    Pozdrawiamy.Mrozowie.!!!

    • Dziękujemy Państwu za miły wpis i pozdrawiamy serdecznie – Zapraszamy ponownie do Gołunia

      Irena i Jan Zaborowscy

  4. Szanowni Panstwo Ireno i Janie -ze łzą w oku otworzyliśmy Panstwa stronę i czytamy wspaniałe komentarze odwiedzających to magiczne miejsce turystów.Miejsce wspaniałe za przyczyną otaczającej przyrody -ale przede wszystkim wspaniałe dzięki Państwu -którzy tworzycie niepowtarzalny klimat ,dajecie bezpieczenstwo oraz ciepło wszystkim przybywającym do Was turystom .Mamy nadzieję że nie wyrzuciliście nas ze swej pamięci i że zastajemy Was w dobrym zdrowiu.Dla wyjaśnienia czytającym te wpisy pragne wyjasnic ,ze przygode z Gołuniem rozpoczęliśmy w 1995 roku kiedy nasze dzieci miały ok 8-9lat -jeżdziliśmy do Gołunia chyba z 10 razy tam nasze dzieci -dziś dorosłe -spędziły najwspanialsze wakacje ,ucząc się pływac ,zbierac grzyby -i oczywiście grać w siatkówkę na boisku pola namiotowego -/to były mecze/Po latach zagranicznych podróży naszych i naszych dzieci okazuje się że Gołun jest nie do pobicia w swojej kategorii tzn spokoju ,kontaktu z przyrodą nie mówiąc o kojącym zapachu sosen .No ale dość marudzenia -myślę że jesli ktos pojedzie raz to wróci -nie ma mowy .Panie Janie nie wiem czy nam z Małgosią uda się w tym roku przyjechać ale nasze dziewczyny tzn Ewelina i Ania na pewno Panstwa odwiedzą aha i będzie z nimi Kuba pewnie Pan pamięta był raz z nami taki młodzian -to mąż naszej Ewelinki -to też jak sie okazuje chyba dobry wpływ Gołunia.przyjadą pewnie w przyszłym tygodniu -i co tu dużo mówić wiadomo że liczymy na Panstwa opiekuńcze spojrzenie .POZDRAWIAMY SERDECZNIE MAREK I MAŁGOSIA SKRZYDLEWSCY

    • Pani Małgosiu i Panie Marku
      Dziękujemy za serdecznie za Wasz miły wpis i pozdrawiamy serdecznie – Zapraszamy serdecznie do Gołunia

      Irena i Jan Zaborowscy

  5. Ja też się podpisuję pod komentarzami, że jest cudownie, cicho i bezpiecznie. Właśnie się pakujemy i dojedziemy w najbliższą sobotę. W ubiegłym roku było cudownie. Pogoda zamówiona i tylko oby się samochód domknął z tymi manelami.

    Gorąco polecam to pole dla rodzin z dziećmi.

    Ania

    • Dziękujemy za wpis Pani Aniu – Zapraszamy serdecznie. Do spotkania w Gołuniu 🙂
  6. Pole namiotowe znajduje się w pięknym miejscu, wszędzie unosi się wspaniały zapach sosen. Ciepła woda i toalety na znośnym poziomie. W okolicy oprócz pięknego jeziora i lasu obiekty do zwiedzania – skansen kaszubski oraz wieża widokowa PTTK. W bezpośrednim sąsiedztwie sklep spożywczy.

    Mimo wszystko stwierdzam z przykrością, że już tam nie wrócę. Przebywałam tam 2 noce, pierwszej nie mogłam spać do godziny 5:00 (gospodarze następnego dnia wyprosili głośne towarzystwo), drugiej do 1:00 (głośne rozmowy, śmiechy i krzyki po sąsiedzku, odpuściłam sobie interwencję). Odpoczynek, podczas którego musiałabym chodzić kilka razy do gospodarzy z prośbą o uspokojenie namiotowiczów mi nie odpowiada.

    • Szanowna Pani Doroto
       
      Trudno mi ustosunkować się w pełni wyczerpująco do Pani wypowiedzi ponieważ nie podaje Pani miejsca ani daty zdarzenia nie wiem zatem czy chodzi o Gościniec Gołuń czy o Leśne pola n/j Gołuń.

      • Przyjmując Gości do obiektu niestety nie jesteśmy w pełni przewidzieć ich zachowań ani określić poziomu Ich kultury i zdyscyplinowania.
      • Reagujemy jednak zdecydowanie na wszystkie przypadki zakłócania porządku a w szczególności właśnie ciszy nocnej tak jak sama Pani to stwierdza w pierwszym przypadku.
      • Jeśli osoby rażąco nie stosują się do poleceń porządkowych, lub wielokrotnie naruszają ciszę nocną są wydalane z obiektów również w trakcie nocy.
      • Jeśli zachodzi potrzeba nie wahamy się wezwać Policję i interweniować nawet w sposób z użyciem środków przymusu bezpośredniego.
      • Jeśli chodzi o opisywany drugi przypadek nie przypominam sobie sytuacji aby obchód stwierdził naruszenia ciszy nocnej, wystarczyłby krótki telefon do recepcji i zapewniam Panią iż podjęlibyśmy natychmiast zdecydowane działania mające na celu zapewnienie spokoju Gościom.
      • Proszę uprzejmie zauważyć jak duża jest rozległość terenów naszych obiektów, leśne pola są również oddalone od recepcji – mimo najszczerszych chęci i dokładania wszelkich starań nie możemy jednak być wszędzie jednocześnie.

       
      Z poważaniem Jan Zaborowski – właściciel

  7. Jest dokładnie tak jak opisała rodzinka z Malborka!!! Cudownie cicho błogo!!

    Pan Jan – złoty człowiek i nasz urlopowy dziadziuś!
    My wybieramy się ponownie!!
    Może spotkamy rodzinkę z Malborka…czekamy!!!Do zobaczenia!

    Gosia z Gdyni

     

    • Dziękujemy i pozdrawiamy Pani Gosiu – zapraszamy serdecznie. Do spotkania w Gołuniu 🙂
    • Niestetynie dojechaliśmy bo nam sie rodzinka powiekszyła. Dokładnie 13 lipca 2014 r urodziłam coreczke. Wakacje 2013 wspominamy wspaniale… moze kiedys wrocimy 🙂 Pozdrowienia Gosiu. Dużo zdrówka dla złotego człowieka, naszego urlopowego dziadka Pana Jana

  8. No i stało się. Ostatnie pole zostało zawłaszczone. Kemping na mapie pojawia sie tylko wtedy gdy jest płatny. Leśniczy, Słuba Leśna na gwizdek Pana Własciela bronią dostepu poza sezonem……Mandaty w czerwcu za biwakowanie na dziko czemu nie……” […wycięte…moderacja administratora…powód podany w odpowiedzi] “…Pole istniało od czasu niepamiętnego. Kto pozwolił na wykorzystywanie go wyłacznie do celów komercyjnych? Może by tak prokurator się tym zajął.

    Brygantyna

    • Szanowna Pani / Panie “Brygantyna” (zwracam się tak bo w przesłanym komentarzu brak imienia)

      Przesłany do nas komentarz podpisany “Brygantyna”, nie wyraża opinii Gościa o naszych obiektach czy jakości naszych usług tylko snuje żale na “restrykcyjne” działania służb leśnych zatem być może jest to temat na jakieś forum ale na pewno nie do naszej Księgi Gości.

      Owszem pole (a ściślej kiedyś 4 pola a obecnie 3) istnieją i funkcjonują sezonowo od bardzo dawna i od bardzo dawna są w tym okresie dzierżawione oraz obsługiwane przez firmę Usługi Turystyczne “Kaszuby”, właśnie dlatego tylko wtedy są dostępne dla biwakowania i pojawiają się na mapach jako miejsce dozwolonego biwaku. Zrozumiałe jest również chyba to że za świadczenie usług pobierane są opłaty.

      Używanie stwierdzenia “…pole zostało zawłaszczone….” zakrawa na pomówienie czyli czyn z art. 212 KK – sugeruję ostrożność w wyrażaniu takich stwierdzeń bowiem firma posiada wszystkie prawem wymagane dokumenty a jej działalność jest pełni legalna.

      Administrator serwisu
      Krzysiek Wójtowicz

  9. Jezioro Gołuń i leśne pole namiotowe jest cudownym i wręcz magicznym miejscem.
    Szkoda tylko że zarządzającemu ….”    …..   “…poza okresem jego dzierżawy…”
    […wycięte…moderacja administratora…powód podany w odpowiedzi]

    Były klient

     

    • Szanowny Panie “Były Kliencie” – (zwracam się tak bowiem nawet nie podał Pan swojego imienia)

      Jezioro Gołuń, Leśne pola i okolice Gołunia – to miejsca faktycznie piękne i wręcz magiczne – mogę to potwierdzić jako wieloletni bywalec Gołunia, pierwszy raz byłem tu ponad 40 lat temu a obecnie wracam tu prawie corocznie właśnie z powodów, które Pan napisał.

      cyt: “Szkoda tylko że zarządzającemu ….” ….. “…poza okresem jego dzierżawy…”

      Księga Gości na tych stronach została stworzona oczywiście dla naszych Gości po to aby zamieszczali tu uwagi zarówno pozytywne jak i negatywne i abyśmy mogli poprawiać jakość naszych usług.
      Nie uchylamy się również od ustosunkowania się do opinii negatywnych – odpowiadamy jednak tylko na zarzuty dot. naszych obiektów i usług.

      Ocena postaw życiowych, moralności i liczenie pieniędzy w czyjejś kieszeni, jak sam Pan pisze w swoim komentarzu cyt.: “…poza okresem jego dzierżawy….” ) to nie jest temat do tej Księgi Gości i dlatego jako adminstrator serwisu dokonałem moderacji Pana komentarza pozostawiając jedynie Pańską opinię o Leśnych polach.

      W swoim komentarzu opisuje Pan również temat biwakowania n/j Gołuń poza okresem naszej działalności oraz “restrykcyjność” działań cyt.: “… Straży Gminnej lub też Straży Letniej …” (myślę iż chodzi Panu o Straż Leśną) – do tego tematu też nie będę się ustosunkowywał, proszę uprzejmie zapoznać się z Ustawą o Lasach Państwowych, która w art. 30 jasno określa czynności zabronione w lasach.

      Pełną treść Pana wpisu wraz z Pana adresem e-mail oczywiście przekazałem p. Janowi Zaborowskiemu – jeśli uzna On za stosowne zapewne ustosunkuje się do Pańskiego komentarza dotyczącego jego postaw życiowych na drodze korespondencji prywatnej.

      Administrator serwisu
      Krzysztof Wójtowicz

      • Witam!
        Nie wierzę, żeby Pan Jan był niemiły czy niekulturalny!
        Poza sezonem czy nie na dłużej, bez namiotu co za bzdury, że ktoś wyrzuca, byliśmy z całą rodziną i nie było problemu, wracamy co roku na dłużej już z namiotem i zawsze jest tak samo DOBRZE!
        Z drugiej strony niech “narzekacze” i malkontenci zostaną w domu i nie zakłócają nam normalnym urlopowiczom spokoju!
        Pozdrawiam serdecznie

  10. Świetnie!!! Nie mogłam nie pozostawić tu swojego śladu… Wypoczynek wspaniały.
    Miejsca na tegoroczne wakacje szukaliśmy samodzielnie oczywiście za pomocą internetu. Na Gościniec trafiliśmy na samym początku poszukiwań, później przewinęło się jeszcze wiele ofert ale Państwa oferta nas zauroczyła… Szukaliśmy cichego, spokojnego miejsca z dala od “cywilizacji” i takie znaleźliśmy u Was. Cudowne miejsce dla wypoczynku dla całej rodziny. Niezastąpiony właściciel Pan Jan ( przez dzieci ochrzczony “dziadziusiem” ) to dusza leśnych pól namiotowych. Wspaniały człowiek zawsze gotowy pomóc… U Państwa Znaleźliśmy rodzinną atmosferę, upragniony spokuj i poznaliśmy wspaniałych ludzi. (Pozdrawiamy serdecznie Gosię i jej rodzinke z Gdyni 🙂 ). GORĄCO POLECAMY LEŚNE POLA NAMIOTOWE

  11. Autor stron - ”służbowo” nad Strupinem

    No to może niech autorowi tych stron i jednocześnie wieloletniemu bywalcowi Gołunia będzie dany honor otworzyć tę internetową Kronikę – Księgę Gości.

    Bardzo, bardzo daleko jej jeszcze do tradycyjnej Kroniki Gościńca Gołuń i Leśnych pól namiotowych nad jeziorami Gołuń i Strupino którą prowadzą od blisko 20-tu lat właściciele tych obiektów a moi Przyjaciele Irena i Jan Zaborowscy.
    No cóż ta Księga Gości jest młodziutka, dopiero się urodziła, mam jednak nadzieję że z pomocą wpisów Gości tego wspaniałego miejsca, internetowy odpowiednik Kroniki urośnie z czasem i choćby troszkę się zbliży się do swojej starszej siostry.

    Niektórzy oglądając te strony i czytając ten mój wpis może pomyślą że to dodatkowa reklama i zagrywka marketingowa webmastera amatora.  Nic bardziej mylnego – jestem wieloletnim bywalcem Gołunia, byłem tu gościem wielokrotnie i ten wpis jest moją prywatną opinia o Gołuniu a nie wykonaniem zlecenia reklamy. Wszystko co napisałem na tych stronach jest prawdą, mogę z całą pewnością powiedzieć że te strony są napisane bardziej sercem i tęsknotą za tym pięknym miejscem niż kodem html.

    Tych Ludzi, tego miejsca i obiektów właściwie nie trzeba reklamować – tak jak napisałem na stronie “Witamy” Gołunia nie da się poznać z dystansu z zewnątrz – tu trzeba przyjechać…. a później….. później wraca się tu wielokrotnie i tak wraca tu wielu bywalców od blisko 20-tu lat.

    Polecam Gołuń – po prostu przyjedźcie tu ot tak “testowo”, choćby na kilka dni – miejsce urzeknie Was pięknem dzikiej przyrody, ilością lasu bo tu praktycznie wkoło wszędzie jest las. W Gościńcu i na leśnych polach jest bezpiecznie, panuje ład i porządek oraz są to miejsca bardzo ciche i spokojne.
    Największą zaletą Gołunia dla mnie jest to że taki stan trwa tu niezmiennie od wielu lat, zmienia się tylko mój czas dojazdu z Krakowa proporcjonalnie do masy i gabarytów moich pojazdów, zaczynałem bowiem tu jeździć z namiotem, później była przyczepka namiotowa a obecnie jest to przyczepa kempingowa.

    Zapraszam do zamieszczania wrażeń i opinii z Waszych pobytów, jeśli ktoś chciałby zamieścić własne zdjęcia, jest to możliwe i bardzo pożądane – zachęcam do współtworzenia internetowej Kroniki Gołunia.

    Chto chce spãdzëc dobré wczasë
    Niech w kaszëbsczé jedze lasë
    Tam, kaszëbsczi, dobri lëdze
    Pòmògą mù w kòżdi biédze.

    Kaszëbsczé jezora, kaszëbsczi las … Kaszëbe, Kaszëbe wòłają nas… …. kliknijcie i posłuchajcie jak wòłają.

    Wòłają, wòłają, mocno wòłają, pomimo odległości 600km wyraźnie i mocno słychać….. i słowa, i nuty Śp. Ks. Antoniego Peplińskiego, i akordeon Pana Janka……..
    Już bym przyczepę zapinał i startował usłyszeć oryginał. 🙂 i proszę wybaczyć jeśli popełniłem błędy w pisowni, dla krakusa język kaszubski jest dość trudny 🙂

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich turystów i do zobaczenia w Gołuniu
    Krzysiek Wójtowicz – Kraków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przepraszamy - zabezpieczenie antyspamowe
Prosimy podać wynik *

Można dodać zdjęcie z komputera do komentarza(tylko pliki JPG i JPEG)